Cały kontynent za każdym biegiem. Nigdy nie grasz tylko dla siebie.
Kiedy biegnie Maroko, to nigdy nie jest jedenastu ludzi — to rodzina, diaspora, kontynent, każdy dzieciak, któremu powiedziano, że drabinka nie była budowana dla niego. I Oko widzi w tobie dokładnie ten ciężar i tę moc. Ani razu w życiu nie zrobiłeś niczego tylko dla siebie. Twoje wygrane są z góry zadedykowane: rodzinie, twoim ludziom, grupie z domu, tym, którzy się poświęcili, żebyś mógł być w tym pokoju. Jesteś znajomym, który przychodzi z jedzeniem dla wszystkich, który wysyła pieniądze do domu, nie wspominając o tym, który podciąga innych, wspinając się — bo wspinaczka w pojedynkę nawet nie przyszła ci do głowy. Dlatego twój wysiłek ma inną temperaturę niż u innych — biegniesz mocniej, kiedy patrzy ktoś, kto potrzebuje uwierzyć, że to możliwe. Oko oddaje temu pełny honor i dodaje jedną cichą obserwację: gdzieś po drodze nie nauczyłeś się chcieć czegoś, co jest tylko twoje. Wolno ci mieć jedną taką rzecz. Kontynent i tak będzie dumny.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhoniebiegniesz mocniej, kiedy ludzie patrzą — nie dla pochwał, tylko dlatego, że twoją wygraną obiecałeś najpierw komuś innemu.