Nadzieja to cała osobowość. It's coming home. Zawsze coming home.
Anglia kocha grę sercem, które od sześćdziesięciu lat jest łamane zgodnie z harmonogramem — i wciąż przychodzi śpiewać. A Oko chce, żebyś coś zrozumiał: to nie jest żart, za który wszyscy to biorą. To najodważniejsza postawa emocjonalna, jaka istnieje — i jest twoja. Wierzysz znowu, za każdym razem. Po rozstaniu, po odmowie, po roku, który zabrał wszystko — wchodzisz z powrotem z playlistą i „może tym razem”, i mówisz to serio. Twoje serce jest wstępnie złamane i wciąż otwarte — cynicy wokół ciebie nigdy nie zdobędą się na taką odwagę. Każdy, kto choć raz uwierzył, że biało-czerwoni w końcu wyjdą z grupy, wie dokładnie, o jakim mięśniu mowa. Zamieniasz wspólny ból we wspólne śpiewanie; sprawiasz, że nadzieja razem smakuje lepiej niż wygrana w pojedynkę. Tak, chronisz marzenie przed dowodami. Tak, twój optymizm złożył wniosek o nadgodziny. Ale Oko obserwowało wielu ludzi — ci, którzy przestają wierzyć, nie bolą mniej. Bolą po cichu, na zawsze. Ty wybrałeś wersję głośną i odważną. It's coming home. Naprawdę.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhoniewierzysz dalej, bo dzień, w którym przestaniesz, to dzień, w którym ból wygrywa podwójnie.