Każda toksyczna rzecz ma doklejone „ale przecież nie chcieli źle”.
Twoja red flag to przemysłowej skali fabryka wymówek, którą prowadzisz dla ludzi, którzy cię ranią. Odwołali w ostatniej chwili? Są po prostu zajęci. Powiedzieli coś przykrego? Byli zestresowani. Przekroczyli granicę? Nie wiedzieli, że tam jest. Masz doktorat z usprawiedliwiania cudzych zachowań i przedszkolne wykształcenie w ochronie samego siebie. To nie naiwność — to strategia przetrwania. Jeśli umiesz wytłumaczyć złe zachowanie, nie musisz zmierzyć się z przerażającą prawdą: że ktoś, kogo kochasz, może cię źle traktować. Więc wciąż przepisujesz ich czyny na historię, z którą da się żyć. Ale historia, którą piszesz, to nie miłość — to przepustka, żeby ludzie ranili cię dalej.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieusprawiedliwiasz ludzi, bo przyjęcie prawdy oznaczałoby przyznanie, że ktoś, kogo wybrałeś, nie wybiera ciebie z powrotem.