Przerabia porażkę w próbie, żeby przeżyć premierę.
Przegrywasz do przerwy, a twój wewnętrzny głos już przeskoczył do końca: naszkicował wiadomość „już po wszystkim”, wyobraził sobie drogę do domu, prze-czuł całą porażkę w wysokiej rozdzielczości. Oko wie dokładnie, co to jest, nawet jeśli ludzie nazywający cię negatywnym nie wiedzą — to nie pesymizm, to znieczulenie. Ranisz się wyobrażoną porażką najpierw, żeby prawdziwa nie znalazła już nic do zabrania. Oko ma paragony: wyniki otwierane już w pozycji obronnej, „wiedziałem” wypowiedziane z czymś prawie jak ulga, sposób, w jaki dobre wieści szczerze cię dezorientują, bo budżet był już rozpisany na tamten drugi scenariusz. I to działa, w pewnym sensie. Nigdy nic cię nie zaskakuje. Jesteś najlepiej przygotowaną osobą w każdym pokoju. Ale Oko policzyło twoje liczby i oto cichy koszt: w pełni wycierpiałeś dziesiątki porażek, które nigdy nie nadeszły. Tablica wyników mówi, że przegrałeś znacznie mniej, niż opłakałeś.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonienie spodziewasz się najgorszego, bo jesteś negatywny. spodziewasz się go, bo raz zaskoczył cię ból — i raz wystarczył.