Nie umiesz się cieszyć, póki nie zrozumiesz. Potem cieszysz się NAPRAWDĘ.
Wszyscy krzyczą do ekranu; ty tłumaczysz, czemu ten krzyk jest statystycznie przedwczesny. Oko widzi wzorzec — i on sięga daleko poza piłkę: researchujesz restaurację, zanim pozwolisz sobie zgłodnieć. Czytasz recenzje recenzji. Wchodzisz w każdą kłótnię z paragonami już sformatowanymi. Wiedza to twój sposób, żeby świat stał w miejscu — jeśli rozumiesz coś do końca, to coś nie może cię zaskoczyć. Tej części nie mówisz na głos. Twój język miłości to 40-minutowy wideoesej wysłany o 1 w nocy z dopiskiem „MUSISZ to obejrzeć”. Znajomi przewracają oczami, a potem cytują cię na imprezach. Nie popisujesz się — okej, odrobinę się popisujesz — ale głównie nie znosisz myśli, że czujesz coś, czego nie umiesz wyjaśnić. Oko ma wieści: rzeczy warte czucia nigdy nie wyjaśniają się do końca. I tak będziesz musiał wejść.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieliczby nigdy nie były o grze. wiedza to twój sposób, żeby niepewność przestała krzyczeć.