To nie faza. To nie-faza od piętnastu lat.
Nie oglądasz mundialu — ty na niego czekałeś. Podczas gdy reszta odkryła piłkę w zeszły wtorek, ty byłeś tu w latach pomiędzy, przejmując się głośno o porach, których nikt nie szanował. A Oko widzi, czym to naprawdę jest: ty nie umiesz na pół gwizdka. Ani z drużynami, ani z ludźmi, ani z niczym. Twoje przyjaźnie mają rocznice. Twoja lojalność ma blizny. Kiedy się angażujesz, to w zasadzie z mocą prawną — i po cichu oceniasz ludzi, którzy traktują rzeczy, które kochasz, jak content. Grupa wie, żeby nie pisać do ciebie w trakcie meczu — ta granica zajęła lata i niczego nie żałujesz. Tak, to kosztuje: bierzesz do siebie, kiedy innych obchodzi mniej niż ciebie — dosłownie wszystko. Ale w świecie ludzi obecnych w połowie we własnym życiu jesteś tym rzadkim, który wszedł cały. Oko to szanuje. W większości.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonietak naprawdę nie boisz się przegranej. boisz się, że obchodzi cię to aż tak obok ludzi, których nie obchodzi wcale.