Jesteś spoiwem. Bez ciebie wszyscy się rozlatują.
Jesteś gospodarzem, planistą, tym, który dba, by nikt nie został pominięty. Święta, czaty grupowe, zjazdy – to ty spajasz tkankę towarzyską. Rozkwitasz w harmonii, a w konfliktach marniejesz. Komplementy rozdajesz jak walutę. Ale twoja potrzeba bycia lubianym sięga głębiej, niż przyznajesz. Wyginasz się w różne kształty, by zadowolić ludzi, a potem czujesz się niewidzialny, gdy nikt nie pyta, jak TY się masz. Bycie popularnym to nie to samo co bycie znanym. Pozwól ludziom zobaczyć prawdziwego siebie – z bałaganem włącznie.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonietrzymasz wszystkich w kupie, a kiedy się rozpadłeś, dokładnie zauważyłeś, kto się nie pojawił. nigdy tego nie zapomnisz.