Twoje wewnętrzne dziecko potrzebuje kogoś, kto będzie za nie walczył. Kto powie: „Nie na mojej zmianie”.
Twoje wewnętrzne dziecko potrzebuje OCHRONY — kogoś, kto stanie między nim a rzeczami, które ranią. W pewnym momencie musiałeś być swoim własnym obrońcą zbyt wcześnie. Zbudowałeś mury. Nauczyłeś się czytać pokoje w poszukiwaniu niebezpieczeństwa. Rozwinąłeś nadczujność, samodzielność i zbroję tak silną, że większość ludzi nawet nie wie, że tam jest. Ale pod tą zbroją jest dziecko, które po prostu chciało, żeby ktoś INNY był silny, żeby ono nie musiało. Twoje wewnętrzne dziecko nie potrzebuje, żebyś był twardszy. Potrzebuje, żebyś był czuły — wobec siebie. Potrzebuje, żebyś wiedział, że wrażliwość nie jest słabością, że proszenie o pomoc nie jest porażką i że zasługujesz na obronę, nie tylko przez siebie, ale przez ludzi, którzy cię kochają. Odłóż tarczę. Tylko na chwilę. Jesteś teraz bezpieczny.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhoniestałeś się swoim własnym obrońcą, bo ludzie, którzy mieli cię chronić, sprawili, że potrzebowałeś ochrony przed nimi.