Nadal wierzysz w 'tego jedynego' i szczerze? Szacun.
Istniejesz w pięknym środku między urojeniami a martwotą wewnętrzną. Wierzysz, że dobra miłość istnieje, ale nie jesteś gotów jej wymuszać. Masz motyle w brzuchu, ale sprawdzasz też czerwone flagi. Byłeś zraniony, ale nie pozwoliłeś, by to uczyniło cię gorzkim — a to właściwie dość rzadkie. Oglądasz rom-comy i myślisz 'to nierealne, ale nadal chcę czegoś TAKIEGO.' Przesuwasz z nadzieją zamiast cynizmu. Piszesz imię swojej sympatii obok swojego, żeby zobaczyć, jak to wygląda – ale nigdy nie pozwoliłbyś, by to wpłynęło na prawdziwą decyzję. Jesteś słodkim punktem. Jedynym ryzykiem jest przechylenie się za bardzo w którąś stronę, gdy życie staje się trudne.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonietrzymasz drzwi otwarte dla miłości, nie wbiegając w nią na oślep. to najzdrowsze miejsce, ale też najtrudniejsze do utrzymania.