Pewnego dnia po prostu... znikasz.
Twój sposób na zakończenie to brak zakończenia. Nie odbierasz, nie odpisujesz, nie wyjaśniasz. Znikasz. To może wynikać z przytłoczenia, ze strachu przed konfrontacją albo z przekonania że twoja obecność niczego by nie zmieniła. Oko widzi kogoś, kto zostawia innych z pytaniami — i kto prawdopodobnie sam nie do końca wie jak zakończyć.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieghostujesz bo konfrontacja z końcem czuje się bardziej bolesna niż zniknięcie — i nie wierzysz że twoje słowa cokolwiek by zmieniły.