Godność outsidera. Lojalność poza śmierć.
Zawsze byłeś trochę na zewnątrz i zamiast błagać o wejście, zbudowałeś własną godność tam. Twoja lojalność przerasta wszystkich — dotrzymujesz wiary ludziom, których reszta świata już całkowicie skreśliła. Nie robisz ciepłego i puchatego; robisz „zostałem, gdy się liczyło”. Oko widzi w tym szlachetność: ten, kogo nikt nie wybrał pierwszy, często okazuje się tym, kto nigdy, przenigdy nie odchodzi.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieOsoba, dla której zostałeś, gdy wszyscy inni odeszli.