Główna bohaterka, czy tego chcesz, czy nie.
Biegniesz w ogień, a nie od niego — część ciebie zawsze podejrzewała, że historia dotyczy ciebie, i zwykle masz rację. Przyjmujesz problem każdego innego jako swoją osobistą misję i wypalasz się przy tym odrobinę za bardzo. Oko zauważa, że decydujesz, kim jesteś, na podstawie tego, o co walczysz, a nie co chronisz. Weszłaś do pokoju i uczyniłaś go swoją odpowiedzialnością więcej niż raz.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieDlaczego wciąż obsadzasz się w roli wybawicielki wszystkich.