Stulecie samokontroli.
Wszystko analizujesz za długo, zwłaszcza ludzi, na których ci zależy — odtwarzasz najgorsze scenariusze, żeby się przed nimi uchronić, zanim się wydarzą. Powściągliwość to twój język miłości: powstrzymujesz się, trzymasz, blokujesz własne impulsy. Oko to widzi: tak często mylisz kontrolę z ochroną, że ludzie, których kochasz, muszą walczyć, by ci zaufać, że potrafią podejmować własne decyzje. Wolałbyś cierpieć w ciszy na zawsze, niż ryzykować skrzywdzenie kogoś — szlachetne, ale czasem to własne więzienie.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieCo tak naprawdę chroni cała ta powściągliwość.