Zwątpienie w przebraniu spokoju.
Trzymasz wszystkich na dystans i nazywasz to spokojem — ten na skraju zdjęcia grupowego, decydujący, że nie do końca pasujesz, zanim ktokolwiek zdąży to za ciebie rozstrzygnąć. Ale cisza nie jest chłodem; to zwątpienie z niewzruszoną miną. Pomożesz komuś w pełni, a i tak pomyślisz, że woleliby, żeby to był ktokolwiek inny. Oko widzi pod tą nieruchomością: nie jesteś odległy, bo ci nie zależy. Jesteś odległy, bo nie jesteś pewien, czy wolno ci być blisko.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieCo o sobie decydujesz, zanim ktokolwiek zdąży.