Kocha cię, ale potrzebuje przestrzeni. Dużo przestrzeni.
Kochasz głęboko, ale z wygodnej odległości. Potrzebujesz czasu dla siebie, własnych hobby, własnej tożsamości — i nie zgadzasz się na zatracenie siebie w drugiej osobie. Jesteś partnerem, który mówi „potrzebuję nocy dla siebie” i ma to na myśli z miłością, a nie odrzuceniem. Niektórzy tego nie znoszą. Widzą twoją niezależność jako chłód. Ale ty znasz prawdę: najzdrowsza miłość jest między dwiema całymi osobami, a nie dwiema połówkami próbującymi stać się jednością. Nie jesteś niedostępny emocjonalnie — jesteś emocjonalnie selektywny. Wielka różnica.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhoniepotrzebujesz przestrzeni tak, jak inni potrzebują bliskości. i za każdym razem, gdy ktoś nazywa to 'chłodem', coś w tobie twardnieje odrobinę bardziej.