Trzymasz tę całą paczkę w kupie dzięki przekąskom i lękowi.
Jesteś klejem. Kręgosłupem. Osobą z ibuprofenem w torbie i włączoną lokalizacją na iPhonie. Dbacie, żeby wszyscy jedli, wrócili bezpiecznie i nie podejmowali decyzji, których będą żałować. Martwisz się o przyjaciół bardziej niż oni o siebie. To wyczerpujące i niewdzięczne, a i tak byś nie przestał, nawet gdybyś mógł. Twoim językiem miłości są akty służby ukryte pod postacią marudzenia. Wszyscy uważają cię za oczywistość – dopóki cię nie ma, a wtedy wszystko się sypie.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonietrzymasz grupę w kupie przekąskami i lękiem i ani jedna osoba nie zapytała czy z tym lękiem wszystko w porządku.