Spałeś osiem godzin i wciąż czujesz się pusty.
To głębsze. Możesz spać, odpoczywać, nic nie robić — a i tak wstajesz z tym ciężarem. To nie deficyt snu. To deficyt sensu albo połączenia z czymś co ma znaczenie. Oko widzi kogoś, kto gna przez życie na automatycznym pilocie od zbyt długiego czasu — i czyje wnętrze zaczyna strajkować.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieto nie jest problem ze snem. to jest problem z tym czemu się budzisz.