Teraz mnie widzisz... a właściwie to nie.
Twoją toksyczną cechą jest znikanie. Nie ghostujesz, bo jesteś okrutny — robisz to, bo emocje cię przytłaczają, a zniknięcie jest łatwiejsze niż mierzenie się z nimi. Zostawiłeś tyle konwersacji na przeczytanych, że ludzie myśleli, że umarłeś. Nie umarłeś. Po prostu siedzisz na kanapie i oglądasz Netflixa, udając, że świat zewnętrzny nie istnieje. Twoje DM-y to cmentarzysko nieodczytanych wiadomości, a ty czujesz się winny z powodu każdej z nich. Ale nie na tyle, żeby odpowiedzieć.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonienie znikasz, bo ci nie zależy. znikasz, bo troska wymaga kontynuacji, która cię przeraża.