Główna energia postaci z domieszką egzystencjalnego lęku.
Jesteś w swoim prime chaosie. Wystarczająco stary, by mieć ambicje, wystarczająco młody, by podejmować o nich fatalne decyzje. Kuratorujesz swoje życie dla estetyki, ale prywatnie googlujesz „czy to normalne czuć się tak zagubionym”. Wychodzisz, rozkwitasz, publikujesz — a potem leżysz w łóżku, zastanawiając się, co robisz ze swoim życiem. To najpiękniejsza katastrofa wieku i przeżywasz ją głośno. Lęk jest prawdziwy, ale stroje są nienaganne.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieutknąłeś w egzystencjalnym lęku przed odkryciem, kim jesteś, udając, że już wiesz.