Nie jestem główną postacią. Po prostu jestem lepsza.
Nie prosiłeś o uwagę. Nie potrzebujesz blasku fleszy. Ale za każdym razem, gdy otwierasz usta, wchodzisz do pokoju lub po prostu ISTNIEJESZ w danej chwili – przypadkowo stajesz się najciekawszą osobą w pomieszczeniu. Jesteś postacią drugoplanową, którą widzowie kochają bardziej niż głównego bohatera. Tym, który dostaje własną stronę fanowską. Nie próbujesz kraść scen – one same wpadają ci w ręce. To najpotężniejszy archetyp, bo masz energię głównej postaci bez ego głównej postaci. A to? Palce lizać.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonienie próbujesz kraść światła reflektorów. to ono za tobą podąża. a ludzie, których zostawia w ciemności? oni zauważają.