Nie chodzi o cenę. Chodzi o myśl stojącą za prezentem.
Ludzie myślą, że to powierzchowne. Nie jest. Nie chcesz drogich rzeczy — chcesz dowodu, że ktoś o tobie myślał, gdy cię nie było. Polny kwiat zerwany na spacerze. Zrzut ekranu czegoś, co 'przypomniało mi o tobie'. Rzecz sama w sobie nie ma znaczenia. Liczy się przesłanie: 'Widziałem to i widziałem ciebie'. Zapomniane urodziny i bezmyślne święta nie tylko cię rozczarowują — ranią cię.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonienigdy nie chodziło o prezent. chodziło o dowód, że ktoś o tobie myślał, gdy nie było cię w pokoju.