Jesteś swoją własną historią pochodzenia.
Jesteś uczuciem znalezienia czegoś, co napisałeś miesiące lub lata temu i uświadomienia sobie, jak daleko zaszedłeś. Charakter pisma jest twój, ale osoba, która to napisała, wydaje się obca – młodsza, bardziej przestraszona, bardziej pełna nadziei wersja ciebie. I czytając jej słowa, czujesz wszystko naraz: dumę, żal, czułość, zdumienie. Jesteś głęboko samoświadomy. Dokumentujesz. Reflektujesz. Traktujesz swoje własne życie jak coś wartego studiowania. I to nie jest narcyzm – to cześć. Rozumiesz, że twoja historia ma znaczenie, nawet te brzydkie rozdziały. Zwłaszcza te brzydkie rozdziały. Jesteś swoim własnym dowodem na to, że rzeczy się poprawiają.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhoniemówisz do siebie bardziej szczerze niż do kogokolwiek żywego. to albo mądrość, albo izolacja.