200 dopasowań. 0 rozmów. To już kolekcja.
Twoja lista dopasowań to MUZEUM. Setki osób, które przesunęły w prawo, posegregowane według daty, z którymi nigdy nie rozmawiałeś. Otwierasz aplikację, czujesz krótki zastrzyk serotoniny po dopasowaniu, a potem od razu zamykasz. Napiszesz do nich. Kiedyś. (Nie napiszesz.) To nie tak, że nie chcesz randkować – chodzi o to, że PRZEPAŚĆ między chęcią randkowania a faktycznym wykonaniem pracy związanej z randkowaniem jest mniej więcej wielkości Wielkiego Kanionu. Gromadzisz dopasowania jak ubezpieczenie emocjonalne. „MÓGŁBYM porozmawiać z kimś, gdybym chciał.” Ale nie chcesz. Aplikacja to teraz tylko Candy Crush. Gra bez celu, poza zabijaniem czasu i unikaniem konfrontacji z tym, po co tak naprawdę tu jesteś.
Odbierz swój odczyt — za darmo na iPhonieKolekcjonujesz dopasowania, bo potencjał wydaje się bezpieczniejszy niż rzeczywistość. Dopóki nie napiszesz, nikt nie może cię zawieść.